Post #4409594
2026-08-05 20:42 UTC
@stfn@mastodon.com.pl bardzo fajny tekst. Życie na wsi trochę otwiera oczy na to z jakimi problemami mierzą się ludzie mieszkający poza Polską A. Sam żyje na wsi od urodzenia i patrzę na wszystko z drugiej strony. Widzę jak wiele rzeczy bym mógł sobie odpuścić i iloma się nie przejmować mieszkając w mieście. Patrzę też na ewolucję i degradację pewnych rzeczy. Np. u mnie jakieś 15 lat temu puszczono kanalizację, więc problemów z szambem nie mamy od dawna. Za to obserwowałem degradację publicznych środków transportu. Kiedyś jeszcze jeździł jakiś PKS parę razy dziennie, dzisiaj do najbliższego umiarkowanie dużego miasta (o ile Bielsko-Biała to duże miasto) można się dostać albo jednym z dwóch kursów autobusowych dziennie, albo pociągiem, tylko se najpierw trzeba kilka km przejść piechotą żeby dotrzeć do dworca.
Nie zamieniłbym tego co mam na miasto (zwłaszcza duze miasto) ale jednak czasami jest walka o załatwienie zwykłych, codziennych spraw. A rzecz tak trywialna jak awaria samochodu potrafi wykoleić życie kompletnie, nawet na kilka dni.
Czekam na kolejne wpisy, mam nadzieję że poruszysz kiedyś temat swojego domu, bo z tego co kojarzę to też jest zbudowany w klasyczny sposób :)
Replies (1)
-
@stfn@mastodon.com.pl 2026-08-06 07:18
@caladean@mastodon.com.pl Dziękuję :) O domu na pewno będzie i to więcej niż jeden wpis, bo temat jest obszerny, tylko muszę do niego usiąść. Niestety, PKS to jeden z tych tematów który został zwinięty bo "nie opłacał się", a nie patrzono na ile wartości dodatniej on daje.