Post #4365629
2026-08-03 20:01 UTC
#giereczkowo
No i Legend of Zelda: Breath of the Wild już za mną. Z jeden strony, to gra bardzo fajna, która mnie tak wciągnęła, że nie mogłem jej porzucić przez te 105 godzin. Ale niestety, zużywanie broni, gotowanie i trochę dziennik/mapa mnie wymęczyły. Co ale co śmieszne, dzięki DLC moce dostają program plus i grając dłużej właściwie nie trzeba martwić się o jedzenie, bo z dwurzędowym paskiem zdrowia już ciężko jest zginąć - a refill szybko się odnawia. Kwestie broni rozwiązują amibo, które tu są po prostu cheatami - skrzynia po prostu spada z nieba...
Może trochę marudzę, ale czuję, że mógłbym jeszcze co najmniej 50 godzin wyrwać z tej gry. Czy to grając powoli, czy zbierając wszystko...
Aha, nigdy nie przeleciałem połowy mapy na jakimś pniu, więc pewnie źle grałem w grę xd
Replies (0)
No replies.