Elektrine lite

← Feed

@P6zem0@mastodon.com.pl

Post #4360664

2026-08-03 17:25 UTC

@tuvok@mastodon.social A w Stanach? Jeden kulturalny lewak zarzucił mi, że chcę tego, co jest za oceanem, przy czym mnie niezwłocznie zablokował. Ale i tak odpowiem. Ubezpieczenie, które ma mój znajomy w USA: roczny jego własny udział w leczeniu to około 1700 dolarów, ale chyba około 3700 max na rodzinę. Czyli taki wkład własny, jak przy szkodach komunikacyjnych :) Za wizyty u lekarzy płaci jakąś część, nie znam szczegółów, zależy to pewnie od specjalizacji, ale np. jego koszt wizyty u fizjoterapeuty to około 100$ ( u nas też około 100PLN, tak trzeba to przeliczać, 1=1). Jest katalog usług, za które on płaci wg ryczałtu, za inne jakiś procent, za inne całość. Nie znam szczegółów. Gdy wyda rocznie na siebie tą kwotę 1700 dolarów, pozostałe rachunki pokrywa już ubezpieczyciel. On swój udział własny już zapłacił. Ubezpieczyciele to prywatne firmy, mają swoje własne umowy z placówkami i lekarzami, więc pacjent musi pilnować aby trafić do lekarza, który ma umowę z jego ubezp. Inaczej zapłaci 100%. (kiedyś w Polsce szpitale też podpisywały kontrakty z Kasami Chorych, albo ze wszystkimi, albo z częścią, idąc do lekarza od razu informowałeś pod jaką Kasę Chorych podlegasz) Takie ubezpieczenia są w różnych pakietach, są tańsze i droższe, tak jak u nas z ubezpieczeniem samochodu, OC, AC, różne assistance, każda firma kalkuluję stawki wg swoich widzimisię, wolny rynek. Koszty szpitala w Stanach są makabryczne, jeśli nie masz ubezpieczenia, płacisz np. 3000 dolarów za dobę w szpitalu, plus badania i zabiegi. Ale w Polsce, jeśli trafisz na SOR nie mając ubezpieczenia, za zabiegi typu usg, tomografia, konsultacja specjalisty itp., zapłacisz jakieś 2500-3000 tys. Pewnie trochę taniej niż w stanach, ale jeśli masz ubezpieczenie w ZUS, zapłaci skarb Państwa. Ale Ameryka to akurat bardzo słaby wzorzec do naśladowania, z paru powodów.

Replies (1)

  • @tuvok@mastodon.social 2026-08-03 18:23

    @P6zem0@mastodon.com.pl sorry, ale nie ma z czym porównywać, prywatna służba zdrowia w Stanach jest znacznie droższa i mniej efektywna niż publiczna w Europie, na wstępie tu garść informacji: https://healthsystemsfacts.org/comparisons-of-health-systems/comparing-several-national-health-systems/ szczególnie polecam tabelę, kolumny total spending per capita, average life expectancy, maternal mortality ratio są bardzo wymowne

    Open ##4361674