Post #4283573
2026-07-31 15:00 UTC
@kalisz79@mastodon.com.pl Nie chcę znowu być panem marudą, ale co w tym złego? Przecież wiadomo że elektorat zainteresowany takim wydarzeniem jest raczej katolicki, toteż nie ma nic złego w załatwieniu dyspensy. Jeśli potencjalnym obecnym ma to zapewnić spokój sumienia to co w tym złego?
Fun fact: pracowałem kiedyś w firmie w której jak się okazało, jeden zespół był złożony w większości z mocno praktykujących katolików i też sobie załatwiali dyspensy np. na imprezy firmowe. Też to na początku ludzi dziwiło, niektórzy się śmiali ale ostatecznie przeszło to do porządku dziennego.
Replies (1)
-
@kalisz79@mastodon.com.pl 2026-07-31 16:10
@caladean@mastodon.com.pl Śmieszy mnie to, gdyż równie mocno gardzę: - prawicowymi politykami - jedzeniem mięsa - gusłami - dyspensą na partyjny grill w zamian za odmówienie zdrowaśki (obejmuje wszystkie wcześniejsze punkty). Dyspensa wydana przez jakiegoś księdza, która "zdejmuje grzech" wynikający z naruszenia jednej z zasad, które wyznają te osoby, w ramach partyjnej imprezy, ma komuś dać "spokój sumienia"? To ja wolę nie myśleć, jakie ta osoba ma sumienie. ;)