Post #4173292
2026-07-28 20:39 UTC
Nie wiem co się zmieniło w tym roku, ale kiedyś się stresowałem iść z aparatem tak po mieście bez powodu (nie na jakąś imprezę, w znane miejsce, czy coś), a teraz jakoś coraz bardziej wisi, że ktoś się będzie patrzeć, komentować itp.
Dziś to w ogóle, miałem miłą pogadankę z gościem, który okazał się kierowcą autobusu wycieczkowego i mówił, że poznał fotografa, który robi zdjęcia tylko autobusom, a ja robię komu i czemu popadnie, co przed obiektyw wpadnie, bo nie umiem się zdecydować.
Druga, dla równowagi, musiała być dziwna, bo babka z okna mnie spytała dla kogo i czemu robię zdjęcia i czy domofonu. Pomyślałem "że jeśli nawet domofonu, to co z tego", a powiedziałem, zgodnie z prawdą, że na drzwiach mają pełno wlepek i zastanawiam się, czy coś ciekawego z tego wyjdzie. Pani później zagadała dziewczynę, która szła z psem, a pies był przyjazny, to go pogłaskałem i też strzeliłem zdjęcie na szybko i sobie poszedłem, skoro nie było do mnie więcej pytań. Dopiero w domu mnie olśniło, że mogłem pani powiedzieć, że domofonu nie robię, bo mają nudny i w sobotę robiłem zdjęcia takiemu ciekawszemu.
Replies (2)
-
@kutzowsky@mastodon.com.pl 2026-07-28 20:40
Jak kiedyś wreszcie się wezmę za jakąś stronę z foto "portfolio", to chyba wyrobię sobie wizytówki i po prostu będę ludziom dawać.
-
@yotsume@101010.pl 2026-07-28 21:00
@kutzowsky@mastodon.com.pl Mnie bardzo krępuje robienie zdjęć przy ludziach a zwłaszcza wszelkie komentarze, także podziwiam. To jest zresztą jedna z moich wielu wymówek dlaczego tak rzadko coś fotografuje, ale przynajmniej prawdziwa.