@rafalstefaniak@mastodon.com.pl
Post #4162933
2026-07-28 11:50 UTC
@grymas1000lecia@101010.pl @pluszysta@mastodon.online
Klasyczek, witaj w klubie.
Ja w wieku 20-22 lat przeżyłem intensywny romans z blisko trzydziestoletnią filolożką. Młodemu chłopakowi siedzącemu w książkach zawróciła zupełnie w głowie i przemontowała mózg. Powiedzmy, że o jeden pierwszy raz za dużo z nią plus imponowała mi jej nadzwyczajna wiedza o książkach (plus oszałamiający księgozbiór).
I po dwóch-trzech miesiącach z dnia na dzień zamilkła. Przestała odbierać telefony, odpisywać na smsy, otwierać drzwi w mieszkaniu, a było to w czasach przedfejsbukowych.
Rozpacz, gniew, picie i do księżyca wycie.
Po jakimś czasie mi napisała SMSa, że przeprasza, ale wróciła do byłego. Zawsze mi się przypomina, gdy jestem na krakowskim Kazimierzu.
Replies (1)
-
@grymas1000lecia@101010.pl 2026-07-28 11:56
@rafalstefaniak@mastodon.com.pl Ugh, najgorzej jak ktoś przepadnie jak kamień w wodę, a tu feelsy max. Ja po swojej przygodzie 2 lata biegałem do terapeuty żeby sobie od nowa w głowie wszystko poukładać. Mam nadzieję, że u Ciebie szybciej poszło :D @pluszysta@mastodon.online