Post #4116349
2026-07-26 09:14 UTC
Heheh, kiedyś poszliśmy z żoną do lokalnego sklepiku w małej miejscowości odwiedzając jej rodziców gdy się pojawiła chętka na czipsy. Oglądamy paprykowe, cebulowe, solone i wszystkie mają przeklętą serwatkę w proszku. Żona już się chciała poddać, ale ja, z minimalnie większym stażem wegańskim, łapię “o smaku kurczaka” i bam, wegańskie. :blobfoxthinkanime:
Replies (0)
No replies.