Post #4114181
2026-07-26 14:41 UTC
Co jeżeli wszechświat powstał z błędu? Ze źle postawionego przecinka, błędnego zaokrąglenia, przypadkowego odwrócenia jednego bita? Może to był błąd w tłumaczeniu jednego słowa, zapomniany załącznik w mejlu lub płatność która nie przeszła na czas?
I w jednej chwili perfekcyjny świat przestał istnieć a to w czym żyjemy, to tylko skutki katastrofy, postapokaliptyczna pusta sceneria, w której cudem i na przekór wyrósł jeden kwiatek marnej świadomości.
I gdzieś tam, od czasu do czasu słyszymy echa tego pierwotnego świata. Wydaje nam się, że echo jest tym i tamtym, tworzymy różne nazwy dla niego, jak bóg czy duchy. A to tylko popękany wyświetlacz, zwisający na luźnych iskrzących się kablach, powtarzający w kółko nagranie wiadomości alarmowej.
Replies (0)
No replies.