Post #4058298
2026-07-24 08:23 UTC
@nusquam_tuta_fides@mastodon.com.pl właśnie czytam artykuł na wikipedii.
Tak, zdecydowanie nie miałem na myśli teorii relatywizmu językowego, do którego poparcia zwykle jest ten fałsz językowy używany.
Chodziło mi o ideę odwrotną - że jak społeczeństwo czegoś używa, to pojawiają się na to słowa. Np. Statystyczny Polak z ulicy wymieni od ręki co najmniej pięć odmian jabłek, ze trzy odmiany ziemniaka i kilka gatunków grzybów, podczas gdy Amerykanin z ulicy zna tylko apple, potato i mushroom, nie dlatego, że w Angielskim nie ma na to słów ale dlatego, że to nie jest używane. A hindus będzie znał z 5 odmian platanów, których nawet u nas nie ma bo tyko cavendishe mogą przetrwać podróż do Europy.
Replies (1)
-
@nusquam_tuta_fides@mastodon.com.pl 2026-07-24 08:26
@licho@kolektiva.social Przeżyłem na własnej skórze, jak rozmawiałem z Anglikami o grzybach :D Nawet istniejące nazwy angielskie są używane chyba tylko przez smakoszy... Dla zwykłego człowieka grzyb równa się pieczarka :D