Elektrine lite

← Feed

@Sylwia_Czubkowska@mastodon.social

Post #4032529

2026-07-23 08:22 UTC

Dworzec Wałbrzych Miasto, kino Apollo, II Liceum, Biblioteka pod Atlantami... tyle pamiętam z książek Joanny Bator. Tym bardziej cieszę się strasznie i na dzisiejsze spotkanie autorskie i na to, że jutro będe miała cały dzień by choć trochę ten Wałbrzych przejść i obejrzeć. Więc po pierwsze bardzo zapraszam: 23.07 18.00 Coolturalna Montownia | Stara Kopalnia A po drugie: przyjmuję rady i podpowiedz co i jak w Wałbrzychu można w jeden dzień by to miasto jak najlepiej odczuć i poznać.

Replies (1)

  • @PabloveSky@mastodon.com.pl 2026-07-23 12:15

    @Sylwia_Czubkowska@mastodon.social ja to w Wałbrzychu bym olał nagłówki gazet i poszedł pieszo z dworca Głównego, przez wiadukt na Podgórzu, wzdłuż nieczynnego toru w stronę tunelu pod Wołowcem. Szedłbym zdecydowanym i szybkim krokiem, ze względu na względną niedostępność miejsca dla ruchu pieszych, zatrzumując się na jedynie na kilka westchnień ze środka przęsła + może jakaś fotka. Niecały kilometr dalej wyposażony w latarkę i bluzę wszedłbym do nieczynnego obecnie tunelu pod Wołowcem, który nie tak dawno jeszcze był w parze z kolegą najdłuższymi w Polsce ~1600m. U wejść można zimą podziwiać lodospady, a latem paprocie serpentyninowe wijące się ze skał. W środku tunelu napotkałbym się na pionowy szyb wentylacyjny, który dawał by trzecią iskisrkę światła w tym czarnym jak najczarniejsza noc tunelu. Po wyjściu z tunelu kierowałbym się na przełęcz Kozią i stamtąd na Borową, która przez wzgląd na niedokładność nienznajduje się w koronie gór Polski, a powinna. Z wieży widoczna jest piękna panorama miasta i okoliczności gór Kamiennych. Tutaj kierunek prosty. Albo powrót grzbietem Wołowca i Dłużyny, z wyjściem u ujścia ul. Świdnickiej (ew. wariant trawersem od strony zachodniej) z koniecznym wejściem na punkt widokowy - skała z białym krzyżem. Gdybym szedł trawersem trzeba musiałbym pokazać hart ducha i wspiąć się na tę skałę, gdybym jednak szedł graniowo, to ustąpił bym kilka kroków w dół z Małego Wołowca. Widok zawsze piękny i niezapomniany. Gdy wewnetrznie jestem twardy jak styropian elewacyjny, to czasem nie schodze na dół, tylko idąc dalej na północ niebieskim szlakiem przez Niedźwiadki dochodzę do schroniska PTTK Harcówka, gdzie uraczyłbym się piwkiem i schabowym podziwiając bliższą tym razem twarz wałbrzyskiego Śródmieścia. Na dworzec jedzie i autobus i pociąg, więc brałbym je w ciemno po zwiedzeniu parku Sobieskiego i tamtejszej tężni. Przez okno autobusu zerknąłbym na fasadę kina Górnik myśląc o tym ile to miasto już przeszło i dokąd zmierza. @74@101010.pl dziękuje za oznaczenie

    Open ##4036252