Post #4022542
2026-07-23 00:01 UTC
Odyseja, oczywiście, że tak.
Bawiłem się dobrze, historia opowiedziana efektownie, natomiast film trochę nierówny i niekonsekwentny. Z jednej strony całkiem na plus zweryfikowałem część tego na co ludzie narzekali w memach (np. Travis Scott wypadł zupełnie ok i jest to rola w zasadzie marginalna, dla rozgłosu w sumie), z drugiej mamy momenty rodem z operetki, głównie przez kostiumy.
Czasem film potrafi fantastycznie wciągnąć w akcję, a czasem czujemy się jakbyśmy oglądali przeciętny teatr telewizji. Oczywiście do tego szereg głupotek z praktyczno-historycznego punktu widzenia (choć to nie film historyczny rzecz jasna), czy scenografia raz bardziej realistyczna a raz totalna fantazja (jeśli chodzi o architekturę np).
Przez to stoimy trochę w rozkroku pomiędzy podejściem bardziej przyziemnym a symbolicznym/fantastycznym - chociaż jeśli obracamy się w kategoriach pieśni i historii mówionej to może takie rozedrganie ma głębszy sens (jednak czasem wyglądało mi to na niechlujstwo).
Powiedział co wiedział.
#odyseja #kino #film
Replies (0)
No replies.