Post #3955887
2026-07-20 09:25 UTC
@alicecrux@kolektiva.social ale w sumie o co jest pytanie? :)
Tak, Bandcamp to bardziej sklep niż platforma streamingowa.
Tak, na Bandcampie można kupować płyty/epki/utwory artystów i potem je sobie downloadować (i robić sobie playlisty w dowolnym urządzeniu/aplikacji of choice) albo słuchać bez limitu z aplikacji/strony Bandcampa.
Tak, Bandcamp ogranicza możliwość nieustannego słuchania muzyki, której się ostatecznie nie kupiło, bo to bardziej sklep niż platforma streamingowa. :)
Coś tam się @rozie@mastodon.online UX-owo nie podoba, coś tam innego się mi nie podoba, coś tam się nie podoba jeszcze komuś innemu, ale generalnie BC działa i pewnie jako jedyny realnie sprzedaje muzykę, a "wolniejsze" alternatywy typu Mirlo, czy Faircamp, na razie się nie przebiły. Mirlo nawet byłoby mi żal, bo ma duży potencjał, ale po tym jak włożyłem x godzin w jego wolontariackie tłumaczenie platformy na polski, doszedłszy do jakichś 95% i nie otrzymawszy żadnego feedbacku do pytań, które miałem do pozostałych 5, dałem sobie spokój, zresztą widzę, że nie wdrożyli i tak tych tłumaczeń, zawracanie dupy.
Replies (2)
-
@kalisz79@mastodon.com.pl 2026-07-20 09:26
@alicecrux@kolektiva.social @rozie@mastodon.online ja to traktuję trochę komplementarnie - coś tam jest na streamach (tidal), coś tam jest na bandcampie, czegoś tam nie ma nigdzie i też spoko (włączę sobie płytę i nie płaczę). Generalnie wychodzę z założenia, że jedna idealna platforma nie istnieje.
-
@AubreyDeLosDestinos@101010.pl 2026-07-20 09:54
@kalisz79@mastodon.com.pl @alicecrux@kolektiva.social @rozie@mastodon.online Ja ostatnio kupiłem CD na Bandcampie w ogóle!