Post #3943185
2026-07-19 22:17 UTC
@caladean@mastodon.com.pl Mieszkam w Warszawie ale często bywam na prowincji i absolutnie MARZĘ, żeby była tam komunikacja publiczna. Mam też wrażenie, że wielu względnie bogatszych właścicieli domku i fury na prowincji mniej zdaje sobie sprawę z wykluczenia komunikacyjnego własnej gminy niż ja, która ich odwiedzam rowerem, busem a w chwilach desperacji także i stopem. Nie wiedzą nawet, gdzie znaleźć rozkład jazdy lokalnych busów. To chyba informacja niejawna o najwyższej poziomie tajności w gminach wiejskich. "Wykluczenie komunikacyjne? Jakie wykluczenie komunikacyjne? Przecież ja moją furą wszędzie dojeżdżam."
Replies (0)
No replies.