Elektrine lite

← Feed

@oaj@mastodon.com.pl

Post #3882451

2026-07-17 10:03 UTC

#LeoExpressemPrzezPolskę, część pierwsza. Pociąg planowy odjazd miał o 11.01, odjechałem z Warszawy z paruminutowym opóźnieniem. Okej, tutaj akurat pewnie LE musiał puścić inny pociąg, więc się nie czepiam. Do Krakowa w klasie „biznesowej”, czyli pierwszej. Co zauważyłem, to to, że okleiny wewnątrz pociągu opisujące poszczególne rzeczy są w trzech językach: czeski, angielski i polski. To samo z ulotkami informacyjnymi. Jednak informacja pasażerska była w moim przedziale tylko po czesku, i widziałem tylko następną stację. Nie było informacji o jeszcze kolejnych, co pozwoliłoby mi w przybliżeniu określić, kiedy dojechałbym na miejsce. Tylko w klasie „premium” (w pociągu oznaczonym jako klasa 1+) był ten wyświetlacz. Dla porównania w PKP nawet w drugiej klasie były dokładniejsze informacje. Na plus mogę jednak zaliczyć to, że pociąg w środku jest naprawdę cichy. No i też to, że przynajmniej analogowo zadbali o wielojęzyczność. Gniazdka też są, rozkładane stoliki są, no i jak kupisz bilet z odpowiednim wyprzedzeniem to jest on naprawdę tani (do Krakowa 78 PLN w klasie Business, z powrotem już w Economy Plus bo Business już wychodził mi naprawdę drogo). Mam nadzieję, że Leo Express w Polsce się będzie rozwijał – i cieszę się, że konkurencja na polskich torach się wreszcie pojawiła. Na zachętę, póki co, 7,5/10.

Replies (0)

No replies.