Post #3871237
2026-07-16 20:17 UTC
jeździłam dziś rowerem po małych drogach między polami w poszukiwaniu ładnego zachodu słońca. elektryczny rower chyba nie jest dla mnie, dziwnie się tym jeździ. niestety mój rower został w domu. akurat się trafiło, że na działce jes taty rower. lepsze to niż nic.
zachodu ładnego nie znalazłam...
a teraz jakoś muszę tu przetrwać do rana. nie wiem czemu ale od zawsze boję się zostawać na noc sama w domu. na szczęście kicia po całym dniu łażenia nie wiadomo gdzie, na noc wróciła i grzeje mi już kolana :)
Replies (0)
No replies.