← Feed
@jacekstaszczuk@101010.pl
Post #3852028
2026-07-16 06:12 UTC
Co można napisać o drugim finale tegorocznego mundialu⚽? Na początku starły się ze sobą dwie równe drużyny. Jednak po stracie bramki Argentyna🇦🇷 zmiażdżyła Anglię🏴. Pasja, zawziętość, a zwłaszcza intensywność, jaką pokazała La Albiceleste śmiem twierdzić, że dla wielu innych jedenastek, do tej pory uważana była za mit, legendę, którą można było co najwyżej zobaczyć, w bajkach o kapitanie Tsubasie. Jednak stało się. Doświadczyła jej reprezentacja Albionu i nie dała rady.
Ktoś powie, bo tutaj doszło tło historyczne i ciągnący się od 1820 roku konflikt o Falklandy. Może. W jakiejś małej części na pewno, ale to nie to. Dla Argentyny piłka nożna to dobro narodowe, religia i jeżeli ktoś chce zrozumieć, skąd się to u nich wzięło, to polecam tę książkę: „Aniołowie o brudnych twarzach. Piłkarska historia Argentyny”👇🏻, dostępną i w papierze i w ebooku. Naprawdę warto, czy jeszcze teraz, czy jako lektura uzupełniająca po finale. https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4850288/aniolowie-o-brudnych-twarzach-pilkarska-historia-argentyny #Mundial2026
Replies (1)
-
@jacekstaszczuk@101010.pl generalnie jedno za co podziwiam druzyny z Ameryki Poludniowej to zupelnie inny niz w innych krajach poziom pasji do futbolu... jasne, Niemc czy Anglicy tez sie futbolem pasjonuja, dla Anglikow jest bardzo wazny... ale dla takiej Argentyny czy Brazylii to - i nie bedzie to przesada ani zadna parabola - religia.
I jak ktos mi pisze "hurr, durr, zas ta pileczka, 11 facetow lata za kawalkiem szmaty, cyrk dla plebsu" to mam ochote takiej osobie powiedziec - powiedz to Brazylijczykowi, ktory moze i mieszka w faveli, ale wygrana jego reprezentacji jest dla niego tak samo wazna w zyciu jak to, czy bedzie mial prace czy nie"
swoja droga, o co chodzi z tym, ze ponoc wczoraj wszystkie kraje Ameryki Poludniowej kibicowaly Anglikom? oni tam tak nienawidza Argentyny?
Open ##3852027