Post #3838839
2026-07-15 18:22 UTC
@siwa@mastodon.com.pl ostatnio sunąłem ok. 40 km/h autem przez miasto. Na chodniku równolegle ze mną hulajnogista. Nie przyspieszyłem, bo to nie była główna arteria. Nie mogłem go dogonić. A i tak mi się wydawało, że szybko jadę tą ulicą (ale zgodnie z przepisami). Pruć tyle po chodniku tuż przy płotach i furtkach, z których ktoś w każdej chwili może wyjść albo wyskoczyć (kot jakiś) to albo brawura, albo głupota, albo wszystko na raz.
Replies (1)
-
@PabloveSky@mastodon.com.pl 2026-07-15 18:30
@sebastian@mastodon.com.pl @siwa@mastodon.com.pl i pamiętajmy, że fizyka wyklucza istnienie skutecznych hamulców na hulajnodze... Rower jeszcze jako tako zahamuje, a hulajnoga? - phi. Z drugiej strony w Holandii skutery do 45km/h są dopuszczone do poruszania po ścieżkach rowerowych...