Post #3785397
2026-07-13 13:13 UTC
"Sinners" wylądowało w Netfliksie, to sobie obejrzałem. O jeżu, jakie to dobre jest.
Miszmasz wielu gatunków: horror, kino gangsterskie, obyczajowe, do tego - gdyby się uprzeć - dodatkowo musical. Jakoś to się wszystko spina w jedną, spójną całość a warstwa muzyczna jest, nie bójmy się tych słów, wybitna. "Rocky Road to Dublin" wyrwało mnie z butów, doskonała wersja. To, co poniżej to wersja skrócona, bo więcej doznań odsyłam do ścieżki dźwiękowej.
Michael B. Jordan zagrał chyba rolę życia, Jack O’Connell jako irlandzko-indiański wampir jest co najmniej bardzo dobry, Hailee Stenfeld, którą mam we wdzięcznej pamięci od czasów debiutu w "True Grit" i tutaj nie rozczarowuje.
Ameryka rozlicza się nie od dziś z rasizmem i segregacją rasową, co im wychodzi różnie, ale to jest jeden z tych lepszych przykładów. W tamtejszych kinach ten film zarobił jakieś dzikie pieniądze, więc jest podwójny sukces. Ryan Coogler odwalił kawał solidnej roboty, proszę o więcej.
https://www.youtube.com/watch?v=t-Mx-ouEMWs
Replies (0)
No replies.