Post #3745958
2026-07-11 19:40 UTC
Dziecko (3.5l) "Mamo, opowiedz mi historyjkę! O latających jednorożcach!"
Ego " Za siedmioma chmurkami, za trzema tęczami, wysoko w niebie była latająca wyspa Laputa, gdzie mieszkały latające jednorożce. Były tam lasy i jeziora i zamek. I pewnego upalnego dnia wszyscy się chowali w gęstwinie zarośli lub nad wodą i pływali bo było tak nieznośnie gorąco. Jednorożec Pimpuś pływał sobie właśnie na środku jeziora"
Dz. " I on utonął?"
E. "Och, nie, nie, kochanie, nic mu się nie stało, jednorożce świetnie pływają..."
Dz. "Ale on utonął!"
E. "Yyy, jesteś pewny? No dobra, zerwała się nagle straszna burza i fale go porwały i deszcz, i grzmoty i te fale i kopytko mu się oplątało wodorostami i utonął i umarł."
Dz. (z lękiem) "Ale on przeżył?"
E. "Yyy, no utonął i umarł...tak jak chciałeś..."
Dz. "Ale ja chcę żeby przeżył!"
E. "Aha... No dobrze, burza się uspokoiła, fale wyrzuciły jednorożca Pimpusia na brzeg, ale nie oddychał! I znalazł go zaraz inny jednorożec, zobaczył co się stało, wezwał magicznym rogiem pomoc wystrzeliwując fajerwerki w powietrze i zrobił Pimpusiowi sztuczne oddychanie usta-usta i kopytkami masaż serduszka i po chwili Pimpuś zaczął znowu oddychać, odkaszlał wodę i przykryli go kocykami, bo było bardzo zimno i zawieźli do jednorożcowego SOR-u..."
Replies (0)
No replies.