Post #3701653
2026-07-08 21:06 UTC
Replies (1)
-
@aemstuz@mastodon.com.pl 2026-07-09 19:50
@rozie@mastodon.online Nie jestem wcale przekonany do Twojej interpretacji. Jeśli dokument powstaje w Polsce w drodze transkrypcji, to chyba dane powinny być zgodne z oryginalnym dokumentem. W mojej interpretacji, to wpisanie ojca jako nieznanego (zwłaszcza, jeśli jest tak naprawdę jest znany, a może tak właśnie być), byłoby właściwie poświadczeniem nieprawdy i w razie ewentualnego sporu, dałoby pewnie radę przed sądem podważyć polski dokument tożsamości, wydany w ten sposób, z brakującymi danymi ojca, jako nieważny. Pisząc o błędzie w Matriskie miałem na myśli, że jest to sytuacja, której polskie prawo po prostu nie przewiduje. Nie wiadomo, co należy zrobić, bo system jest skonstruowany w oparciu o fałszywe założenie, że rodzice tej samej płci nie istnieją. Żeby rozwiązać ten spór, konieczne byłyby zmiany w prawie. I to w którąkolwiek stronę, bo można np. dać jasne wytyczne, jak należy transkrybować taki akt urodzenia, albo zezwolić na posiadanie dwóch rodziców tej samej płci, albo zakazać posiadania dwóch rodziców tej samej płci, itd. (obecnie nie ma w polskim prawie przepisu zakazującego posiadania rodziców tej samej płci. Nie sprawdzałem tego, ale założyłbym się, że nie ma, bo mniej więcej wiem jak polskie prawo jest skonstruowane w tym zakresie). W innej gałęzi tego wątku podałeś przykład transkrypcji małżeństw bigamicznych. To jest inna sytuacja, bo bigamia jest akurat w Polsce wyraźnie zakazana. Tu nie ma „błędu w Matriksie”.