Elektrine lite

← Feed

@heike@hear-me.social

Post #3622069

2026-07-06 07:31 UTC

Ekspres do kawy mi umarł. Psiknął ostatni raz, nalał może pół centymetra wody przez kapsułkę i już nic. Pożegnajmy go razem. Minutą ciszy. Urodził się w 2018, w biurze, bo kawa w dużych firmowych ekspresach była najgorsza na świecie. Kupiony na spółkę z ówczesnym szefem, jest ostatnim śladem istnienia tego człowieka. Wytargany z biura w pandemii, bo po co miał tam stać. Od tego czasu służył dzielnie już tylko mi. Przeprowadził się ze mną. Wytrzymał zimę, upały, wytrzymał to, że ja o elektroniikę nie dbam; działa to działa, nie działa to chuj. Żegnaj mały przyjacieli, żółwiku czerwony. You served well, you can rest now.

Replies (2)