Post #3566434
2026-07-03 21:46 UTC
Techniczny etap rozmowy kwalifikacyjnej trwał ponad godzinę. Samo to by mnie wymęczyło dość starannie, rozmowa była po angielsku, więc wymagało to trochę więcej skupienia, a jeszcze na wejście miałam problemy techniczne z połączeniem się do Teamsów.
Trochę nie wiem po co to piszę, ale chyba muszę to z siebie wyrzucić, bo czuję się jak po jakimś maratonie na przełaj, a to nie jest ostatni etap. Dodatkowo odstępy pomiędzy etapami wcześniej mnie zgnębiły trzymaniem w niepewności. Czy rekrutowanie się na jakieś fajne stanowisko musi tak wyglądać? Czy trzeba czekać miesiąc, żeby przejść maglowanie i to nie gwarantujące przyjęcia do pracy?
Czy są jakieś inne rozsądne, osiągalne i względnie stabilne alternatywy?
Replies (3)
-
@bartonemo@fedi.nemo.earth 2026-07-03 21:51
@theZosia@mastodon.com.pl No ja czekam też na to. Obawiam się że taki bzdurny długi krok zamknie mi wejście na stanowisko.
-
@eteryu@infosec.exchange 2026-07-03 22:28
@theZosia@mastodon.com.pl U mnie dzisiaj rekrutacja poszła trochę inaczej, bo od razu zapowiedziałem rekruterce, że ze względu na moją politykę prywatności nie mam zamiaru instalować żadnych aplikacji od Microsoftu i w ogóle nie wchodzę na Teamsy. O dziwo totalnie to uszanowała, pogadaliśmy po prostu przez telefon, a na koniec sama podpytała, jakie sensowne alternatywy mogliby u siebie wdrożyć.
-
@AubreyDeLosDestinos@101010.pl 2026-07-03 22:32
@theZosia@mastodon.com.pl Zawsze są problemy z Teamsami.