Post #3562083
2026-07-03 17:43 UTC
TAK JEST, dzisiaj w końcu zmieściłem się w jednym poście z rekomendacjami! Inna sprawa, że nie słuchałem za dużo, ale to nieważne.
1. Ill Tidings, album "Seeds of true Rebirth" - próba ściany dźwięku (tzn. próba ciągłego blastowania), talerzyki, ale z zamiarem zrobienia czegoś innego z gitarami, darcie mordy i brzmi to tak niemiecko... Byłem blisko - to black metal z Austrii. Warto dać szansę. A tak w ogóle album "Hymns to Demise" też jest dobry, chyba bardziej "mroczny" niż "Seeds,,,:,
2. Nunslaughter, album "Satanic Chaos Legions" - całkiem bujający death metal, bardzo bluźnierczy (to już ten poziom, w którym odczuwam pewien dyskomfort, mimo że nie wczytuję i nie wschłuchuję się w teksty), muzycznie bardzo dobry i to mimo iż nie wychodzi poza standardy deathmetalowe.
3. Forsman - kliknąłem zupełnie przypadkiem i zostałem. Islandzki black metal, wokal tak zły, że aż słuchacz się boi, panowie bardzo starają się robić niemonotonną muzykę, jest też zaangażowanie klimatyczne (że tak górnolotnie napiszę), czasem blastowanie. Nadal wolę zespoły w rodzaju Misthyrming, ale Forsman też będzie ekipą, której kolejnych wydawnictw będę wypatrywał, bo to po prostu muzyka ciekawa, ale nieprzekombinowana. A w ogóle to pierwszego pełniaka wydali w zeszłym tygodniu.
Wyróżnienia:
- Epikoros, album "Black Sun Eclipse" - pierwszy pełniak amerykańskiego projektu blackmetalowego, pełny szybkości, brutalności, wściekłości. Nie jest to "niesamowite", ale jest dostatecznie solidne, abym się mógł z czystym sumieniem tym z Wami podzielić.
- Morgal - Finlandia. Czemu mnie to nie dziwi. Ostry black metal (nawet black/thrash), z wysokobrzmiącymi melodyjkami, bardzo agresywny, bardzo natarczywy, bardzo bezkompromisowy.
@muzykametalowa@fedigroups.social #muzyka #Metal #MetalPany #BlackMetal
Replies (0)
No replies.