Post #3490359
2026-06-30 13:08 UTC
Replies (1)
-
@PiTau@mastodon.com.pl 2026-06-30 17:24
@eteryu@infosec.exchange @marcin_kras@mastodon.social @kontrabanda@mastodon.com.pl Od Google nie odchodzisz z powodów politycznych, tylko dlatego że ich żywotny interes kształtujący infrastrukturę i kod jest sprzeczny z twoim. Jestem ciekaw jak nazywa się dziedzina badania i rozstrzygania żywotnych konfliktów interesów między jednostkami, grupami lub klasami, bez obiektywnie poprawnych rozwiązań... Słowa polityka i polityczne nie są obelgami, a technicznymi terminami. Najpierw przychodzi polityka, ta decyduje jakie są nasze cele i priorytety, co jest nienegocjowalne, co podlega uchyleniu i w jakich warunkach, co jest przywilejem, a co niezbywalnym prawem. Zakładając Mullvada, podjęto decyzję polityczną (sami się z tym nie kryją), że prywatność jest fundamentalnym prawem człowieka i powinna być opcją domyślną oraz chronioną. Bez tego założenia, nikt nie męczyłby się z tworzeniem rozwiązań trustless w zakresie prywatności, bo nie byłoby nawet ramowej specyfikacji technicznej, czy modelu zagrożeń, a co dopiero oprogramowania, czy infrastruktury. Jeszcze tak co do nieufania nikomu. Wiesz że audyty Mullvada były tworzone z założeniem, że Mullvad jako organizacja działa w dobrej wierze? Ja wiem, bo rozumiem że perfekcyjne trustless nie istnieje. Ktoś to musi włożyć na infrastrukturę i utrzymywać.