Post #3489525
2026-06-30 08:56 UTC
@eteryu@infosec.exchange @marcin_kras@mastodon.social @kontrabanda@mastodon.com.pl Tylko mój argument nie jest o zaufaniu, a bezpieczeństwie operacyjnym. Czemu Mullvad jest w Szwecji, a nie Rosji czy Chinach? Bo może korzystać z istniejących realiów prawnych do obsługi infrastruktury.
Czy zwycięstwo albo znacząca pozycja ugrupowania o bardzo luźnym stosunku do praw człowieka stwarza zagrożenie operacyjne dla Mullvada? W mojej ocenie tak, co oznacza dwie rzeczy:
1. Jeden z co-CEO wydał decyzję przeciw interesowi deklarowanej misji projektu.
2. Sukces finansowy Mullvada, to droga do kręcenia sznura dla Mullvada i jemu podobnych projektów w długim terminie.
Ja nie oczekuję anioła. Chcę osób które będąc w pozycji władzy, nieprzymuszone do działania przeciw misji projektu, nie działają przeciw misji projektu.
Replies (1)
-
@eteryu@infosec.exchange 2026-06-30 09:06
@PiTau@mastodon.com.pl @marcin_kras@mastodon.social @kontrabanda@mastodon.com.pl Jeśli spojrzeć na to czysto wizerunkowo i biznesowo, to finansowanie takiej partii przez współwłaściciela to jest strzał w stopę i działanie wbrew misji projektu. Tutaj pełna zgoda, to jest potężna czerwona flaga. Różnica między nami polega po prostu na tym, co z tą wiedzą robimy. Dla Ciebie to jest powód do bojkotu, bo patrzysz na etykę i intencje ludzi stojących za projektem. Dla mnie kluczowe pozostaje to, że sam soft jest open-source i technicznie odcina inwigilację. Ty oceniasz człowieka i jego intencje, ja oceniam sam kod i architekturę narzędzia. Obie te perspektywy są sensowne, po prostu wyciągamy z nich inne wnioski.