Post #3164092
2024-01-17 23:39 UTC
Newag miał dobrą okazję wyjść na debatę jak równy z równym i na argumenty odpowiadać argumentami. Nie skorzystali z tej okazji, umyślnie zbaczając z tematu, próbując zepchnąć dyskusję na śrubki i trytytki w podwoziu. Arogancja jaka biła z prezentacji Newagu i ich postawy wyraźnie wskazywała, że w tej firmie nikt nie ma zamiaru przestać iść w zaparte. Nadal udają, że to nie ich ręka. Mam nadzieję, że na lutowej komisji Newag będzie przyparty do ściany, a posiedzenie będzie trwać do skutku – dopóki Newag nie udzieli prawdziwej, konkretnej odpowiedzi na wszystkie pytania, które były dziś wobec nich zadane. Inaczej równie dobrze można by ich w ogóle nie zapraszać, skoro mają wnosić do dyskusji tyle, co dziś.
Na poznanie prawdy zasługują przewoźnicy i organizatorzy, którzy używają i będą używać tych pojazdów przez następne dekady. Zasługują pasażerowie, których te pojazdy codziennie wiozą do pracy i szkoły. Zasługują konsumenci, bo także w produktach użytku codziennego brak „prawa do naprawy” wiąże im ręce i zmusza ich do wydatków, których nie chcą i tak naprawdę nie muszą ponosić. Niech kary dla pomysłodawców i autorów blokad będą surowe, by nikomu więcej do głowy nie przyszły podobne pomysły, szczególnie w tak specyficznej i strategicznej branży jak kolej.
Replies (2)
-
@jeder@miau.jeder.pl 2024-01-17 23:44
@grzeeesiek@101010.pl żeś faktycznie nasmarował
-
@tom_andraszek@mastodon.social 2024-01-18 08:31
@grzeeesiek@101010.pl - szkoda. Newag miał szansę wyjaśnić sprawę i jakoś dalej działać, ale jak tak się zachowują to nie wiem czy coś jeszcze sprzedadzą, nikt nie będzie chciał z nimi pracować. "Panowie" z Newagu prowadzą firmę do bankructwa.