Post #2630946
2026-05-12 13:10 UTC
Wczoraj w depeszy PAP-u [1] przeczytaliśmy:
„W Polsce nie dochodzi do żadnej inwigilacji obywateli i nie będzie dochodzić”.
Te słowa Wicepremiera, Ministra Cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, zjeżyły nam włosy na głowie. Sugerują, że państwo polskie abdykowało z jednej ze swoich funkcji, jaką jest ochrona bezpieczeństwa obywateli i obywatelek.
Podczas wczorajszej premiery raportu Fundacji Panoptykon pt. „DEMOKRACJA NA PODSŁUCHU. Polska wobec Pegasusa i oprogramowania szpiegującego”
1/
Replies (2)
-
@panoptykon@eupolicy.social 2026-05-12 13:10
Wojciech Klicki, współautor raportu, podkreślał: „Na postulat zwiększenia kontroli nad działalnością służb wciąż słyszymy: »Albo będziemy skuteczni, albo będziemy przestrzegać praw człowieka«. To pozorny, fałszywy konflikt. Nie możemy dać sobie wmówić, że jest inaczej. Istnieją już propozycje zmian w prawie, które były tworzone przy aktywnym udziale osób ze służb, które są w stanie zagwarantować ochronę naszych praw i wolności i skuteczne działanie służb”. 2/
-
@mkljczk@pl.fediverse.pl 2026-05-14 09:29
Jeśli „nie dochodzi do żadnej inwigilacji obywateli i nie będzie dochodzić” to po prostu… yyy… dobrze? Nie myślałam że doczekam się momentu, w którym według @panoptykon@eupolicy.social inwigilacji jest za mało.