Post #2425262
2026-03-07 07:40 UTC
@PaniczGodek@functional.cafe no jest co się zrażać, bo skąd mam wiedzieć czy tam nie ma kolejnych przeinaczeń? Ze mnie żaden tłumacz ani anglicysta (za to polonista), a mnie razi i wyłapuję idiotyzmy - a przecież to jest najprostszy przykład, idiomów które mogły zostać debilnie/dosłownie przetłumaczone jest przecież multum. To jest normalnie tłumaczeniowe przedszkole, "thank you from the mountain", tyle że tym razem na polski.
Chyba jednak bym sugerował żeby lepiej poczytać w oryginale, człowiek się podobnie zmęczy, a może się w obcym języku trochę podszkoli przy okazji ślęczenia nad słownikiem.
Replies (1)
-
@PaniczGodek@functional.cafe 2026-03-07 07:43
@archeapeyron@101010.pl w sensie, zgadzam się że tłumaczenie jest żenujące, ale w moim odbiorze ogólny wydźwięk książki pozostaje mimo wszystko czytelny