Post #2324666
2026-05-03 13:03 UTC
Replies (1)
-
@varelse@mastodon.com.pl 2026-05-03 13:04
dalszy ciąg alt textu: Co więcej: już te 60-50 lat temu w pracach „ochłodzeniowych” znajdywano poważne błędy merytoryczne dotyczące przeszacowywania wpływu antropogenicznych związków siarki. Siarka w atmosferze działa chłodząco na klimat, ale jej wpływ został zmarginalizowany przez czynniki ociepleniowe, a same emisje siarki zostały zmniejszone rygorystycznymi przepisami środowiskowymi (bo siarka - poza ochładzaniem - powodowała też kwaśne deszcze, dziwi, że pan Dukaj nie wspomniał również o nich). Po trzecie, pan Dukaj tłumaczy, że on nie podważa założeń dotyczących obecnej zmiany klimatu, tylko uważa, iż mamy czas, a przede wszystkim: mamy technologie, których możliwości nie doceniamy. Mam wrażenie, że to jakieś nawiązanie do aktywistów, którzy często używają dat granicznych dot. zmiany klimatu, osadzając je w realiach katastrofy. Ale naukowcy - a to na ich zdaniu powinniśmy się opierać - nie podchodzą do tego w ten sposób, tylko tłumaczą, że naszą aktywnością uruchamiamy procesy fizyczne, które nie są liniowe i które mogą mieć różne warianty spośród których duża część będzie dla ludzi negatywna. Klimatolodzy wprost dają do zrozumienia, że póki co nie mamy powodów do optymizmu, nawet biorąc pod uwagę tempo wdrażania technologii bezemisyjnych. Potrzebujemy ogromnego wysiłku w najbliższych dekadach, by okiełznać zmianę klimatu - a tymczasem obserwujemy na świecie sporo działań torpedujących te starania. Zeszliśmy z trajektorii najdramatyczniejszej zmiany klimatu przewidywanej przez naukowców (scenariusz RCP 8.5 z raportów IPCC), ale równolegle praktycznie żegnamy się z celem ograniczenia wzrostu średnich globalnych temperatur do +1,5 st. C w stosunku do ery przedprzemysłowej. A te dodatkowe stopnie to po prostu hazard życiem ludzi oraz przyrody. Więc nie, niestety na razie nie stać nas na optymizm Jacka Dukaja. Bardzo chciałbym, żeby było inaczej. Ale moje chcenie nie ma tu nic do rzeczy.