Elektrine lite

← Feed

@Narwana_Games@101010.pl

Post #1704324

2026-04-26 20:05 UTC

Nieoczekiwanie, na długie godziny, dałam się pochłonąć Dogpile. Podstawowe założenie rozgrywki jest proste - wrzucamy do głębokiego dołu psy różnej maści, a one łączą się w pary i zmieniają w jednego psa większej rasy. Najmniejszym psiakiem jest roztrzęsiona chihuahua, a największym tłuściutki bernardyn - jego stworzenie wymaga połączenia dwóch dogów niemieckich. Dwa osobniki rasy chow-chow dadzą dalmatyńczyka, dwa dalmatyńczyki - golden retrievera. I tak dalej. Rozgrywkę urozmaicają elementy towarzyszące: cechy nadawane psom (dobre i złe), metalowe zawieszki działające jak jokery w Balatro (każda z nich w jakiś sposób wpływa na przebieg partii) oraz kary, które można dobierać samodzielnie, jeżeli nie osiągnie się celu w postaci określonej liczby kości (wpadających do puli poprzez łączenie psiaków). To dość ciekawy aspekt Dogpile, bo nawet z kary gracz może uczynić fragment strategii. Do ogarnięcia wszystkiego potrzeba paru, parunastu rund i tyleż samo porażek, ale... ja Was proszę. Te komiksowe psie charaktery są tak pocieszne, tak śmieszne, że nawet bez obmyślania każdego wyboru z osobna można bawić się wybornie. Psiaki szczekają na siebie, wyglądają na niezadowolone, kiedy na ich głowy spada inny osobnik, ganiają się po planszy i wystawiają jęzory. Można je też głaskać. Niesamowicie fajna, przyjemna produkcja. #gry #giereczkowo

Replies (0)

No replies.