Elektrine lite

← Feed

@p357@mastodon.com.pl

Post #1531543

2026-04-21 11:11 UTC

Nie piję alkoholu od dawna. Dla kontekstu - rezygnacja z alkoholu to była po prostu decyzja. Nie miałem problemu z alkoholem, problemów zdrowotnych, po prostu pozwoliłem się przekonać, że to szkodliwe. Tylko tyle i aż tyle. Chciałbym się podzielić kilkoma spostrzeżeniami na temat tego jak ludzie reagują, gdy odmawiam alkoholu, albo po prostu informuję, że nie piję. W wielu przypadkach jest po prostu „ok”. I tyle, akceptacja. I fajnie. W większości przypadków jednak „nie piję alkoholu” oznacza, że piję, tylko sporadycznie. Od okazji do okazji. Przecież piwko, szampana każdy walnie. – nie piję alkoholu – ale w ogóle? W wielu przypadkach nie kończy się na powiedzeniu „nie”, pada kolejne pytanie, z grzeczności często nie można go po prostu zignorować, albo dać upustu wewnętrznemu chamowi. – prowadzisz, tak? – leki bierzesz? – nie masz nastroju? Źle się czujesz? – ah, rozumiem. Miałeś problem z alkoholem? Ale najczęstsze i moje ulubione: – dlaczego? Czy mnie te pytania bolą? Niezbyt. Nie mam też problemu z odpowiadaniem na nie, chociaż czasem są bardzo nie na miejscu. Bardziej dziwi mnie fakt, że muszę mieć jakiś argument żeby nie pić. Nie wiem jak reagowałbym, gdyby rezygnacja z alkoholu była faktycznie wynikiem problemów z nim. Nie wiem jak odbierałbym pytania o problem alkoholowy. Wydaje mi się na pewno to niegrzeczne, szczególnie gdy rozmawiam z kimś pierwszy raz, albo po prostu nie jestem z tym kimś w bliższej relacji. Inna reakcja za to jest fascynująca, zauważyłem to kilka razy już. Zdarzy się czasem, że drugi rozmówca (najprawdopodobniej) zakłada, że mam problem z alkoholem i staje się to temat tabu. Słowa: piwo, wódka, alkohol, pub, wino wlatują na cenzurę. Często jest to śmieszne, zwłaszcza jak w rozmowie padnie coś na temat alkoholu i rozmówca zaczyna śledzić moją twarz w poszukiwaniu sygnału, jakby się zastanawiał czy właśnie mnie uraził, czy zdenerwował, czy nie pęknę i nie skoczę po małpkę, albo... przeprosi mnie... xD #alkohol

Replies (2)

  • @paczekzkimchi@wspanialy.eu 2026-04-21 11:19

    @p357@mastodon.com.pl mam tak jak wspomnę że jestem weganinem. Pytania dlaczego i uwagi typu "ja bez sera to nie ma szans"

    Open ##3676583

  • @Aegewsh@101010.pl 2026-04-21 15:31

    @p357@mastodon.com.pl moja żona zamyka usta jednym zdaniem. Jestem alkoholiczką. Wiem że ty nie, ale chciałem zwrócić uwagę na jeszcze inny aspekt kultury chlania. Zdanie to zamyka temat, bo alkoholizm to tabu, a publiczne przyznawanie się do niego, to jakby publicznie powiedzieć, że się jest w związku z siostrą.

    Open ##3676592