Post #1091005
2026-04-12 09:29 UTC
Czytam Starship Troopers Heinleina i trzymam się za głowę. Brutalizm I lekceważenie ludzkiego życia na poziomie sowieckim. I taki sam imperialny ekscepcjonalizm.
A powodem czytania jest niedawna dyskusja online, w której przytłaczająca większość komentarzy wychwalała opisany tam model i wyznawała marzenie, aby go wprowadzić u nas.
Replies (2)
-
@timorl@social.wuatek.is 2026-04-12 09:54
@8petros@fe.disroot.org Czekej, wydawało mi się że Starship Troopers to jest faszystowska utopia opisana z faszystowskiego punktu widzenia, z kim ty tam dyskutujesz? Jak coś to nie czytałom, ino film oglądałom, ale słyszałom od ludzi co czytali jak się jedno porównuje z drugim. Film jest podobno dużo łatwiej czytać jako satyrę, bo co najmniej częściowo tak był zamierzony, ale nawet on ma ofc dużo miłośników którym się faszyzm pokazany tamże podoba.
-
@rdarmila@101010.pl 2026-04-12 10:42
@8petros Hmm nie pamiętam tam lekceważenia życia na poziomie sowieckim. Przyznam, że czytałem książkę bardzo dawno, więc mogło mi coś umknąć; ale mógłbyś podać przykład?